Realizacja długookresowych celów przedsiębiorstw przyczynia się do wzrostu ich wartości. W długim okresie największy wzrost przeciętnie osiągają spółki z najniższą rotacją prezesów – wynika z badania "Short-termism. Presja na wyniki krótkoterminowe a wartość firmy".

ey– Jack Welch był prezesem General Electric przez dwadzieścia lat. W tym czasie kapitalizacja zarządzanego przez niego koncernu wzrosła o ponad 2800%. To jeden z najbardziej obrazowych przykładów tego, w jaki sposób długoterminowe patrzenie na spółkę przyczynia się do budowania jej wartości – mówi Jacek Kędzior, Partner Zarządzający EY Polska.

Autorskie badanie firmy doradczej EY Polska "Short-termism. Presja na wyniki krótkoterminowe a wartość firmy" przeprowadzono na grupie 1024 największych spółek notowanych na europejskich giełdach w okresie 1998-2013. Ekonomiści z EY zbadali wpływ kadencji prezesów na wartość spółek, a także na poziom zwrotu z kapitału oraz skłonność do podejmowania inwestycji. W badanej grupie przedsiębiorstw wyodrębniono 25% tych, w których kadencja prezesa była najdłuższa i wyniosła średnio 11,4 lat oraz 25% przedsiębiorstw, w których prezes sprawował swoją funkcję najkrócej, czyli średnio 2,2 lat. Następnie wyniki dla tych grup spółek porównano ze sobą. Średnia kadencja prezesa w ponad 1000 europejskich spółkach giełdowych w badanym okresie wyniosła 5,7 lat.

W analizowanym przez EY okresie 15 lat, kapitalizacja spółek, które najczęściej zmieniały prezesów, wzrosła o 230%. W przypadku spółek, które zmieniały prezesów najrzadziej, ich wartość rynkowa wzrosła o ponad 620%. Kapitalizacja wszystkich spółek objętych badaniem na przestrzeni 15 lat wzrosła średnio o 541%.

Rynkowa kapitalizacja (1998 = 100): https://infogr.am/rynkowa-kapitalizacja-1998--100

Również wskaźnik rentowności kapitału własnego (ROE) był znacznie wyższy w spółkach ze stabilnymi zarządami, niż w grupie spółek z dużą rotacją prezesów. Dla tych pierwszych wyniósł on w latach 1998-2013 średnio 14,4%. Dla tych drugich: 7,3%. Dla wszystkich spółek średni ROE wyniósł natomiast 10,2%.

Wskaźnik ROE (średnio w latach 1998-2013): https://infogr.am/wskaznik-roe-srednio-w-latach-1998-2013

Powyższe zależności statystyczne zostały potwierdzone także w przeprowadzonym przez EY Polska badaniu ekonometrycznym. Zgodnie z uzyskanymi wynikami, dodatkowy rok doświadczenia na stanowisku prezesa firmy w długim okresie prowadzi do zwiększenia ROE średnio o 0,3 pkt. proc. rocznie.

Badanie EY wykazało także odmienne efekty nakładów inwestycyjnych firm w krótkim i długim okresie. O ile w długim okresie zwiększone inwestycje prowadzą do wzrostu kapitalizacji rynkowej spółki oraz poprawy jej średniej rentowności, to w krótkim okresie wyższe inwestycje obniżają wartość rynkową firmy. W rezultacie, zarząd koncentrujący się na maksymalizacji wyników krótkoterminowych może rezygnować z wielu projektów budujących długookresową wartość firmy tylko dlatego, żeby osiągnąć cele bieżące.

- Presja na wyniki krótkoterminowe może ograniczać skłonność zarządzających do podejmowania decyzji o nowych inwestycjach, które z kolei są kluczowe dla budowania wartości firmy w dłuższym okresie. Sytuacja wygląda podobnie w odniesieniu do inwestowania w pracowników. Prezes, któremu zależy na szybkiej poprawie wyniku finansowego, może to osiągnąć poprzez ograniczenie szkoleń, zawieszenie procesu rekrutacji czy nadmierną redukcję zatrudnienia. Koszty zaniedbania kapitału ludzkiego są bardzo znaczące i obniżają wartość firmy, ale skutki tego są często obserwowane dopiero w dłuższym okresie – tłumaczy Marek Rozkrut, Partner, Główny Ekonomista EY.

W tym kontekście ważnym elementem badania EY była analiza zależności pomiędzy stażem urzędującego prezesa a skłonnością firmy do inwestycji. Analiza statystyczna pokazała, że udział wydatków kapitałowych w przychodach firm wyniósł w latach 1998-2013 średnio 9%. W spółkach o najniższej rotacji na stanowisku prezesa wskaźnik ten ukształtował się na poziomie 9,4%, natomiast wśród firm o największej rotacji było to 8,2%. Wyniki badania ekonometrycznego potwierdziły pozytywny wpływ stabilności kadry zarządzającej na aktywność inwestycyjną przedsiębiorstwa. W szczególności, dodatkowy rok stażu prezesa prowadzi do zwiększenia wydatków inwestycyjnych w relacji do przeciętnych przychodów firmy średnio o 0,2 pkt. proc.

Udział wydatków kapitałowych w całkowitych przychodach (średnio w latach 1998-2013): https://infogr.am/udzial-wydatkow-kapitalowych-w-calkowitych-przychodach-srednio-w-latach-1998-2013

Zaadresowanie problemu short-termismu powinno zatem być w interesie przedsiębiorstw i sprzyjać budowaniu ich długookresowej wartości. W rzeczywistości, korzyści z tym związane mają wymiar szerszy.

- Trzeba pamiętać, że zjawisko short-termismu odnosi się nie tylko do sfery przedsiębiorstw, ale też do instytucji publicznych czy całych gospodarek. Jeśli krótkowzroczność w zarządzaniu dotyczy w tym samym czasie większej liczby firm czy instytucji, może prowadzić do baniek spekulacyjnych i zwiększenia ryzyka systemowego, tak, jak to miało miejsce w przypadku kryzysu na rynku kredytów hipotecznych w Stanach Zjednoczonych. Krótki staż prezesa i zbyt niski poziom inwestycji mogą zmniejszać zdolność firm do adaptacji do zmieniających się warunków rynkowych oraz ograniczać ich zdolność do konkurowania w skali globalnej. Oznacza to zmniejszenie potencjału zarówno poszczególnych firm, jak i całej gospodarki – podsumowuje Jacek Kędzior.

Cały raport można pobrać tutaj

Newsletter